W dzisiejszych czasach świętuje się już chyba niemal wszystko.

To, co jeszcze kiedyś przeznaczone było tylko na wyjątkowe okazje, nie mówiąc już o tak hucznie obchodzonych dniach w roku jak Dionizje w starożytnej Grecji, dzisiaj bardzo spowszedniało, bo okazuje się, że każda okazja jest dobra, by ją uczcić.

Czyżbyśmy żyli w tak smutnych czasach. Nie wszyscy jeszcze wiedzą o tym, że obchodzi się także zobowiązania finansowe takie jak kredyt hipoteczny, obchodzi się dzień, w którym taki dzień nam przyznano.

Osobliwe a jednak, bo z czego tu się cieszyć? Złośliwi powiedzieliby: z pętli na szyi na najbliższe lata? Ci jednak, którzy szklankę widzą zawsze do połowy pełną mówią o tym, że kredyt, hipoteczny, oczywiście, to po prostu ważne wydarzenie w życiu człowieka i że jednak ma on więcej zalet niż wad.

Pozostaje jedynie wierzyć na słowo, choć czy nie jest to swego rodzaju czarowanie rzeczywistości? Chyba tak, bo jakby się tak zastanowić, jaką porównywalną radością do na przykład ślubu jest wzięcie pożyczki o nazwie kredyt? Hipoteczny tym bardziej!

Ja mógłbym Ci wiele opowiedzieć o kredytach. Miałem ich bez liku. Szczególne wrażenie wywarł na mnie mój kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich.

Z Bożą pomocą zarówno ten, jak i wszystkie inne pozostałe zostały przeze mnie spłacone. Ty też się nie daj!

 

O mnie